Przejdź do głównej zawartości

Agent ZERO-ZERO-ZIOBRO

     W ostatnich godzinach w polskiej przestrzeni medialnej pojawiła się informacja, która momentalnie wywołała polityczną burzę. Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech. Sama forma komunikatu była jednoznaczna i nie pozostawiała wątpliwości co do wagi sprawy, bo mówimy o byłym ministrze sprawiedliwości i jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków obozu Zjednoczonej Prawicy.
     Jest to sprawa na tyle istotna, że azyl polityczny oznacza bowiem, że osoba ubiegająca się o taką ochronę twierdzi, iż w swoim kraju jest narażona na prześladowania o charakterze politycznym i nie może liczyć na uczciwe postępowanie ze strony instytucji państwa. W przypadku Ziobry byłoby to wprost postawienie tezy, że Polska nie spełnia standardów państwa prawa, ale czy to jeszcze kogoś dziwi?
    Nieprzypadkowy jest też kierunek, który się pojawia. Węgry Viktora Orbána od lat funkcjonują w politycznych narracjach jako najbliższy sojusznik PiS w Unii Europejskiej, a jednocześnie państwo pozostające w ostrym sporze z instytucjami unijnymi o praworządność. To właśnie Budapeszt wielokrotnie dawał polityczne wsparcie Warszawie w najtrudniejszych momentach konfliktów z Brukselą. Azyl dla Zbigniewa Ziobry idealnie wpisuje się w ten kontekst i jest potężnym sygnałem wysłanym zarówno do polskiego rządu, jak i do Unii Europejskiej - Tak, Budapeszt jest twierdzą PIS-u.
    Opozycja już traktuje tą sytuację  jako dowód ucieczki przed odpowiedzialnością, zwolennicy Ziobry mówią o ochronie przed polityczną zemstą, a „prawicowa” część komentatorów zwraca uwagę, że mamy do czynienia z bardzo poważnym oskarżeniem pod adresem polskiego państwa, które nie może pozostać bez odpowiedzi.
    Jeszcze na koniec, w ślad za naszym „idolem” Tomaszem Sakiewiczem, pozwolimy sobie na zestawienie ze sobą dwóch zupełnie przypadkowych nazwisk: Romanowski, Ziobro,…?




Tekst nie ma na celu nikogo urazić.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wilcza Republika

       T o już drugi epizod przygód Tomasza Sakiewicza z internautami na platformie „X”. Dla tych którzy jeszcze nie zaznajomili się z jakże błyskotliwą działalnością Tomasza Sakiewicza polecamy nasz ostatni artykuł na ten temat, ale do rzeczy. Prezes TV Republika nie dość, że począł swój oświecony tekst, to teraz niczym Roland zaczął go bronić. Podzielił się on z internautami grafiką przedstawiającą wilka pod którym widniał cytat „Wilki nie przejmują się tym, co o nich sądzą barany”. Oszczędzimy sobie drwin z tego, że na ów grafice widać znak wodny strony z której Tomasz Sakiewicz ten cytat pobrał i przejdziemy do tego po co to zrobił.             Po pojawieniu się tekstu, natychmiastowo wywołał on burzę. Czy słusznie? To pozostawiamy państwa opinii, ale nie podlega wątpliwości, że posunięciem jeszcze bardziej kretyńskim niżeli samo napisanie takiej głupoty jest jej bronienie.  Dobrze, to, że wpis nie należy do najmądrz...

Mercosur to zagłada polskiego rolnictwa ?!

       Unia Europejska ogłosiła przyjęcie umowy handlowej z krajami Mercosur jako kolejny dowód swojej skuteczności i otwartości na świat. W oficjalnym przekazie dominują hasła o rozwoju, współpracy i wzmacnianiu konkurencyjności europejskiej gospodarki. Jednak z perspektywy polskiej wsi ta decyzja nie pachnie sukcesem, lecz zagrożeniem. Umowa UE–Mercosur oznacza bowiem szerokie otwarcie unijnego rynku na produkty rolne z Ameryki Południowej, takie jak wołowina, drób, cukier, soja czy etanol, a to bezpośrednio uderza w fundamenty polskiego rolnictwa.      Gdy Bruksela mówi o wolnym handlu, polski rolnik słyszy, że będzie musiał konkurować z produkcją, która nie podlega tym samym normom i ograniczeniom. Rolnictwo w Unii Europejskiej, w tym w Polsce, funkcjonuje dziś pod ciężarem Zielonego Ładu, restrykcyjnych norm środowiskowych, ograniczeń w stosowaniu środków ochrony roślin oraz kosztownych wymogów dotyczących dobrostanu zwierząt. Każdy z tych element...

Polacy chcą wyjścia z UE?

       Z najnowszego sondażu IBRIS dla Wirtualnej Polski wynika, że 25% Polaków jest za wyjściem Polski z Unii Europejskiej. Tak, co czwarty Polak chce opuszczenia UE! Czy mamy się czemu dziwić? Unia Europejska od lat konsekwentnie potwierdza słowa eurosceptyków. Nie wiele zostało już z pierwotnego zamysłu wspólnoty gospodarczej, która przynosiła zyski wszystkim stronom. Dzisiaj UE działa równie wspólnotowo, tylko problem tkwi w tym, że jako cała wspólnota zmierzamy w kierunku przepaści. Przepaści gospodarczej, bo jak europejska gospodarka ma być konkurencyjna, jeżeli „ekolodzy” z UE nakładają na europejski biznes takie obciążenia, że nie powstydziłby się ich podręcznikowy   komunista.      Jednocześnie zmierzamy w kierunku przepaści moralnej, bo jak nasz kontynent nie ma się starzeć skoro promowane są wśród jego obywateli poglądy anty rodzinne. Ideologia LGBT nie jest sama w swojej istocie zła, homoseksualiści byli na ziemi od jej począ...