Przejdź do głównej zawartości

Sakiewiczczyzna

     3 stycznia, po ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę oraz pojmaniu przez służby USA prezydenta Maduro, Tomasz Sakiewicz prezes TV Republika, począł wpis na platformie „X” (dawniej Twitter).

Sakiewicz w swoim wpisie zasugerował, że Donald Tusk może w przyszłości podzielić los prezydenta Maduro - „Assad, Maduro…Tusk?”

Komentarz Wywołał poruszenie wśród internautów. Milion wyświetleń oraz liczne komentarze, które, delikatnie rzecz ujmując, nie popierały zdania Sakiewicza - „Wam się już we łbach poprzewracało[…]”, „Wstyd i hańba”, „[…] moralne dno.” Itd. Przyznadzą państwo, że nie są to komentarze jakkolwiek pozytywne.

Tomasz Sakiewicz podał dalej także wpis Mariusza Kamińskiego (europosła PIS), który przedstawia zdjęcie prezydenta Maduro prowadzonego przez służby USA, z podpisem „Zobacz Donaldzie Tusk, jak kończą dyktatorzy. Tutaj Tomasz Sakiewicz nie tylko udowodnił swoją nienachalną „inteligencję”, ale także dowiódł, że i jego kolegom jej nie brakuje. 

Odchodząc na chwilę od zachwytów nad osobą Tomasza Sakiewicza. Porównanie Donalda Tuska do Nicolasa Maduro jest oczywiście naciągane. Istnieje bowiem między tymi dwoma dżentelmenami subtelna różnica. Maduro to czystej krwi komunista, współpracuje z rządami np: Chin czy Rosji, wprowadził on kraj w ogromny kryzys - terror, bezrobocie, bieda, a to wszystko w sytuacji, w której pod stopami Wenezuelczyków płynie czarne złoto.  Donald Tusk zaś, mimo tego, czy go lubimy, czy nie, jest premierem rządu wybranego w sposób demokratyczny i w sposób demokratyczny sprawuje on rządy. Nie panuje w Polsce ani dyktatura, ani komunizm.
Warto także napomknąć, że w istotnych sprawach kontynuuje on politykę Prawa i Sprawiedliwości. Więc jeżeli Tomasz Sakiewicz ma zamiar zwalczać ludzi, którzy doprowadzili nasz kraj do stanu dzisiejszego, niech zacznie od swoich kolegów z PIS-u, bo z pewnością ma ich wielu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wilcza Republika

       T o już drugi epizod przygód Tomasza Sakiewicza z internautami na platformie „X”. Dla tych którzy jeszcze nie zaznajomili się z jakże błyskotliwą działalnością Tomasza Sakiewicza polecamy nasz ostatni artykuł na ten temat, ale do rzeczy. Prezes TV Republika nie dość, że począł swój oświecony tekst, to teraz niczym Roland zaczął go bronić. Podzielił się on z internautami grafiką przedstawiającą wilka pod którym widniał cytat „Wilki nie przejmują się tym, co o nich sądzą barany”. Oszczędzimy sobie drwin z tego, że na ów grafice widać znak wodny strony z której Tomasz Sakiewicz ten cytat pobrał i przejdziemy do tego po co to zrobił.             Po pojawieniu się tekstu, natychmiastowo wywołał on burzę. Czy słusznie? To pozostawiamy państwa opinii, ale nie podlega wątpliwości, że posunięciem jeszcze bardziej kretyńskim niżeli samo napisanie takiej głupoty jest jej bronienie.  Dobrze, to, że wpis nie należy do najmądrz...

Polacy chcą wyjścia z UE?

       Z najnowszego sondażu IBRIS dla Wirtualnej Polski wynika, że 25% Polaków jest za wyjściem Polski z Unii Europejskiej. Tak, co czwarty Polak chce opuszczenia UE! Czy mamy się czemu dziwić? Unia Europejska od lat konsekwentnie potwierdza słowa eurosceptyków. Nie wiele zostało już z pierwotnego zamysłu wspólnoty gospodarczej, która przynosiła zyski wszystkim stronom. Dzisiaj UE działa równie wspólnotowo, tylko problem tkwi w tym, że jako cała wspólnota zmierzamy w kierunku przepaści. Przepaści gospodarczej, bo jak europejska gospodarka ma być konkurencyjna, jeżeli „ekolodzy” z UE nakładają na europejski biznes takie obciążenia, że nie powstydziłby się ich podręcznikowy   komunista.      Jednocześnie zmierzamy w kierunku przepaści moralnej, bo jak nasz kontynent nie ma się starzeć skoro promowane są wśród jego obywateli poglądy anty rodzinne. Ideologia LGBT nie jest sama w swojej istocie zła, homoseksualiści byli na ziemi od jej począ...

Między Karaibami, a Hagą.

       Na Arubie i Curaçao styczeń zwykle pachnie kremem z filtrem i pieniędzmi z turystyki. Tym razem pachnie niepewnością. W halach przylotów robi się ciszej, samoloty nie przylatują, a hotele zamiast kompletów rezerwacji liczą straty. Po drugiej stronie Morza Karaibskiego trwa niepokój i dochodzi do zmian w wyniku amerykańskiej operacja w Wenezueli, a jej echo dociera szybciej niż jakiekolwiek oficjalne komunikaty z Hagi.      Holenderski rząd techniczny, złożony z zaledwie dwóch partii, oraz część opozycji mówi dziś językiem ostrożności. „Monitorujemy sytuację”, „apelujemy o deeskalację”, „priorytetem jest bezpieczeństwo obywateli”. To brzmi rozsądnie, ale na wyspach ABC (Aruba, Bonaire, Curaçao) rozsądek mierzy się w dolarach. Każdy dzień zamkniętego lub ograniczonego ruchu lotniczego to kolejne miliony strat dla lokalnych gospodarek, uzależnionych niemal całkowicie od turystyki. Według lokalnych analiz zamknięcie przestrzeni powietrznej kosztuj...